Po ochłodzeniu trochę lepiej,. ale przez te deszcze zaczęły się migreny, co nadal nie sprzyja biżutkowaniu :(
Ale jakoś cosik mi sie udało zrobić...
Jako pierwsze pokażę kolczyki którym zdjęcie zrobił mój mąż- takie jakby polowe... Kiepsko wyszło, ale zostawiłam je tam, gdzie byłam, więc poprawić fotki nie mogę.
Do kolczyków, które pokazywałam wcześniej i zamówiła je koleżanka, dorobiłam wisiorek i bransoletkę. Powstał komplecik
Wisiorek nieco bogatszy niż kolczyki
Druga bransoletka wg wzoru z wcześniej pokazywanego kompletu w innych kolorkach
Zawieszka do telefonu. Drugą, także w niebieskościach ale w innym zestawie i nieco większą zrobiona jako brelok do kluczy pokażę kiedy indziej :)
I wisior, którego nie udało mi się jakoś sensownie obfocić :(









































