Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą webbing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą webbing. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 sierpnia 2018

Wakacyjne dłubanie...

Przyszedł wreszcie czas na mój urlop i nie mogło zabraknąć na wyjeździe koralików. Nigdy się nie nudzę gdyż nad jezioro przyjeżdżają moi przyjaciele a i przy tak pięknej pogodzie jak w tym roku siedzi się niemal ciągle w wodzie, to bez ręcznych robótek czułabym się nieswojo. Najpierw zrobiłam smoczka, gdyż pałętała mi się kula labradorytu, a bałam się ja zgubić. Ponieważ kamień daje złote światło postanowiłam szarości i srebro połączyć z kolorem zbliżonym do starego złoto. Oto efekt eksperymentu



 Ponieważ złoto i srebro mocno błyszczy, postanowiłam uzyć matowego koloru podstawowego


Smoczuś jakbu dopiero wylągł się z jaja :)


Można nocić go w obie strony- z każdej z nich kula opalizuje w inny sposób, jednak w odcieniach złotego



Po skończeniu smoka pomyślałam, że może czas przeprosić się z haftem koralikowym i spróbować sobie przypomnieć, jak się wyszywa koralikami. Zabrałam ze sobą kilka kamieni, ale wybór padł na niedoceniany larvikit. Wybrałam dla niego czerń i srebro- nieco przyciemnione


Myślę, że oprawa w tym kolorze dobrze zgrała się z kamieniem


Do haftu użyłam koralików cube i efekt nawet mi się spodobał

  

Oplot kamienia nieco nadał mu charakteru a całość zakończona koroneczkązłagodziła charakter oplotu.




sobota, 27 lutego 2016

Wachlarzyki

Zastanawiałam się jakie kolczyki zrobić z 2 druzek i doszłam do wniosku, że najlepsze będą wachlarzyki
W kolczykach uzyłam swojego ulubionego ściegu "dziura w górę" i bardzo spodobał mi sie efekt, który uzyskalam



Nie jest łatwio oplesc kamyki z druzą gdyz nie mają róznej powierzchni


Po wyhaftowaniu polączyłam z elementem wykonanym techniką chainmaille


Lewa strona kolczyków


sobota, 19 grudnia 2015

Drugi kwiatowy

Znajomej bardzo spodobał się kwiatowy wisior, który zrobiłam na początku roku. Poprosiła, aby zrobić podobny na prezent. Ponieważ nie robię identycznych to nieco zmieniłam konstrukcję, a że miał być z chwostem to ułatwiło mi to zadanie.

Oto druga wersja kiatkowca


Uszyty bardzo podobnie, bo podstawowym ściegiem jest tu mój "dziura w górę", jednak pewne kosmetyczne zmiany są. Patrząc na ten metalowy element zastanawiam się, czy jeszcze kiedyś nie uszyję kolejnego, ale już w innej kolorystyce....



czwartek, 23 kwietnia 2015

W pomrańczach

Wisior dla koleżanki z wybranego przez nią kamienia- kaboszonu agatu

Część ozdobną wisiora  uszyłam moim ściegiem 'dziura w górę'  i  koronką


Ola zadowolona a ja dumna

piątek, 26 grudnia 2014

Po długiej przerwie....

Znowu miałam przerwę, i to z różnych przyczyn. Zarówno problemy zdrowotne, brak weny jak i brak czasu złożyły się na moją tutaj nieobecność. Postaram się trochę nadrobić. Zacznę może od pokazania prac, które zrobiłam najdawniej.

Długo nosiłam się z zamiarem uszycia broszki ale zrealizowałam go dopiero, gdy dotarły do mnie metalowe kamee. Postanowiłam, że zacznę od tradycji. Na razie powstała jedna ale może kiedyś...



Pasuje do bluzki, swetra ale także do płaszcza czy szala




Kolczyki z plasterkami zielonego howlitu w centrum.  Konsekwentnie obszyte ściegiem 'dziura w górę' i rządkiem koronki.






środa, 27 sierpnia 2014

Po kryzysie?

Ostatnio miałam jakiś kryzys twórczy- znaczy pomysły były ale z powodu jakiegoś dziwnego okresu niezborności ruchów nic mi nie wychodziło, mimo, że dzień wcześniej robiłam z powodzeniem to samo. Aby przerwać złą passę niezgrania rąk z centrum dowodzenia zabrałam się za haft, w który w trakcie włączyłam także wyplatanie.

Zastanawiałam się jak  zawiesić  wisior.  Obecnie wisior wygląda tak...




Połączyłam moje ulubione chenille z chainmaille... (tu nieoceniona okazała się Ewa :) )


  a sznur przymocowałam na stałe w 2 punktach, dzięki podpowiedzi Izy




Dzieki czemu wszystko ładnie pasuje i dobrze się układa



...i jak zwykle na żywo wygląda lepiej :)

czwartek, 13 marca 2014

Do kompletu...


    Ponieważ stwierdziłam, że nie mam z czym nosić mojego brązowego wisiora, w pewnym momencie postanowiłam to nadrobić. W ten sposób do kompletu powstały kolczyki. 
Najpierw uszyłam sztyfty (stal chirurgiczna), ale stwierdziłam, że to jakoś za mało i powstała dolna część kolczyka :)


I tak powstała parka leciutkich kolców


Która właśnie tak prezentuje się w wcześniej wykonanym wisiorem :)


Zastanawiam się jeszcze nad bransoletką...  :)


czwartek, 30 stycznia 2014

Najnowsze wisiory

Co jakiś czas bierze mnie na uszycie wisiora, bo przychodzą albo nowe zamówione metalowe elementy, które prowokują do wymyślenia czegoś, albo plącze się po głowie pomysł, który trzeba z niej wypuścić, bo za dużo bałaganu robi... albo podpuści któraś z koleżanek... Na zasadzie takiej podpuchy powstał wisior guzikowy, gdzie pierwszy raz użyłam właśnie  w centrum metalowego guzika, który czekał na te okazje ponad rok... A wszystko stało się za sprawą Grażyny która mnie podpuszczała na nieco inne centrum wisiora, które oczywiście mi nie wyszło więc guzik dostał swoją szansę :)

Oto efekt:
mix ściegów i różne koraliki, głównie toho i FP


Wokół guzika mój ulubiony ścieg, już chyba rozpoznawalny w moich pracach nie tylko haftowanych-  'dziura w górę' 



pierwsze użycie przeze mnie w hafcie  SD i obszycie magatama


No i wykończenie pracy- tył wisiora :)


poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ciąg dalszy haftowania

Momentami mnie coś ciągnie do haftu więc zasiadam do kolejnych elementów wykopanych z czeluści moich zbiorów :) Przyszła kolej na duży ażurowy element w kolorze srebrnym i fiolety, których jeszcze w moich wisiorach nie było. Tak powstał 'Jagodowy' :)



Wykorzystałam 'własne' zawieszenie elementu przedłużając je za pomocą chainmaille


Wisior haftowany koralikami toho i fire polish, obszyty ukośnymi pikotkami, wykończony kroplą agatu


Do kompletu wyplotłam kolczyki w kolorze koronki wisiora... inspirowane kosteczkami Frydzi. Robiłam je wcześniej, ale nie wszystko pamiętając wspomagałam swą dziurawą pamięć bezpłatnym tutorialem z netu. Niestety nie zapisałam w zakładkach a nie pamiętam autora :(


...także wykończone chainmaille

 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Trochę to trwało...

Trochę trwało wykańczanie wisiora, który tak na prawdę zaczęłam jako pierwszy. Najpierw druza okazała się rozszerzać ku górze i było trochę prucia, aby ją estetycznie opleść, potem rozszedł się filc od prucia, ponieważ z jednej strony zrobił się 'kalosz'  i trzeba było obciąć filc przy samym oplocie... Jednak dzięki temu wpadłam na pewien pomysł, który widać na zdjęciu. Do pierwszej koronki kamień był oplatany. Dopiero potem wkleiłam go ponownie na filc i haftować koronkę. Poza tymi trudnościami czekałam na dostawę FP Fuchsia i materiału do podszycia. Oto efekt mojej pracy- wisior 'Mauve':

Druza agatu jest dość wysoka, bo na ok 7 mm więc nie było łatwo ją ładnie opleść. Ożyłam do tego celu Toho treasure, gdyż najlepiej się układały 





 ....następnie oplatałam kamień prostopadle




 ...a następnie przeszłam do wyszywania koronką która przedzieliłam FP3 fuchsia



Z bocznego ujęcia widać wysokość druzy



I efekt wykończenia po spodniej stronie...