Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

Wymianek ciąg dalszy

Wczoraj dostałam mój wymiankowy prezencik od Esterson. Wymiankę organizowała na swoim blogu  angelus.  Po otwarciu paczuszki moim oczom ukazały się pakuneczki, w których były słodkości (już ich nie ma ;) ), przydasie biżuteryjne i serwetkowe




 oraz coś twardego i grzechoczącego. Po rozpakowaniu zobaczyłam prześliczne....




Jak je otworzyłam, zobaczyłam:






I wyjęłam cudności:




Prawda, że piękny komplecik decoupage?! :) Jestem baaardzo zadowolona i bardzo dziękuję swojej wylosowance. Dzięki Ci bardzo Esterko!!!


 

Dla Estery z kolei ja zrobiłam komplecik chainmaille z miedzianych kółek, kwarcu z rutylem i agatu, 




wiosenno-letnią bransoletkę kumihimo z koralikiem modułowym





 i wyplotłam zawieszkę do telefonu w formie dzbanuszka.


sobota, 17 grudnia 2011

Dalszy ciąg kumihimo

Popróbowałam robienia sznurów kumihimo i jakoś mnie to wciągnęło :) Z bawełnianej nitki uplotłam najpierw sznureczek z minimum nitek czyli 7 i zastanowiło mnie jak by to wyszło z większej ilości. Oczywiście musiałam spróbować więc zrobiłam z 13 :)  Ponieważ nici są cieniowane, kolorowe więc wyszedł mi z tego taki bardzo wesoły i chyba letni komplecik :) Z jednego grubszego sznurka powstałą podwójna bransoletka z żółtym koralem i 3 fioletowymi kulkami także korala.




Naszyjnik zrobiłam z kawałka cieńszego sznurka przedłużonego koralami i grubszego sznurka.


Aby dopełnić całość zrobiłam jeszcze kolczyki


I jako całość nazwałam komplet "Budyń z jagodami: ;)


Zaczęłam wypróbowywać kolejne materiały do plecenia sznura. Oczywistym było, że z pewnością wypróbuję mój ulubiony len. Ponieważ lubię naturalne materiały to postanowiłam takie właśnie połączyć z lnianym sznurem i tak powstała "Fuksja na drewnie"  Dodałam koraliki z jadeitu fuksji i wykończyłam metalem w kolorze starego słota i wyszła podwójna bransoletka. Dorobiłam oczywiście do kompletu kolczyki:



Drewno i kamień aby układało się w łuk nawleczone na drut pamięciowy w kolorze starego złota.






Przed tygodniem, na wystawie kamieni w Wa-wie dokupiłam trochę identycznego drewna więc będzie i naszyjnik :)
Na drodze kolejnych eksperymentów spróbowałam wypleść sznur z naturalnego rzemyka. Kolorystycznie podpasowała mi duża, nieregularna bryła karneolu, więc podjęłam wyzwanie ;) Wyszła poniższa bransoleta wykończona małymi dyskami karneolu przy zapięciu.







 Podjęłam także próbę ze skrajnie innym materiałem- satynowym sznurem gorsetowym. Dodałam do niego dużą kulę ceramiczną i wyszło to:






Całość aby nie przezłocić wykończona dwoma charmsikami- klapkami i metalem w kolorze srebra.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Nowe umiejętności....

Kontynuując odkurzanie wątku pokazać chciałam moje nowe umiejętności i to, co z nich wynikło. Ponieważ zawsze robiłam coś na szydełku, drutach, a w ostatnim roku zabrałam się też za frywolitki, wiec w domu jest sporo rożnego rodzaju nici, włóczek, kordonków itd.... To, co leży od jakiegoś czasu i wydawało się nieprzydatne, znalazło zastosowanie w.... sznurach kimihimo :)  Pierwszy zrobiłam z białej bawełny i połączyłam z drewnianymi koralami. Sznur troszkę koślawy, ale rzeczywisty efekt nie najgorszy :) Wyszło coś takiego:



Postanowiłam wykorzystać nici- mieszanka lnu z bawełna, które okazały się nieprzydatne do robienia frywolitki- (mi się nie podobały). Wyszło to tak z wyplecionym przeze mnie kwiatkiem:



Potem wypróbowywałam różności- len barwiony, wąską taśmę bawełnianą, len z kordonkiem itd... Następnie dobierałam całą resztę. To co pokażę teraz to i tak nie wszystko :) Będzie więcej kimihimo.... są już sznurki, potrzebna reszta ;)

Poniżej połączenie lnu z kordonkiem i lapis lazuli: naszyjnik, bransoletka i kolczyki.






Następny to wykorzystanie kolorowego lnu i kryształków. Może służyć jako wisiorek, podwójna bransoletka lub po odpięciu niebieskiego sznurka bransoletka pojedyncza.





Kolejna bransoletka ze sznurka wyplecionego z wąskiej taśmy bawełnianej i agatu:



A w tym projekcie nieco cieńsza taśma i chryzocola

 



Z innej beczki: wyplatanki

Spiral stich

oplatane koraliki

i trójkąty- najtrudniejsze, ale jakoś wyszły. Następne będę musiała wypchać bo te są trochę za płaskie


no i trochę krzywe oko

A na koniec zwyklaki- bursztynowe kolczyki z dużych krążków bursztynu: