Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogniwka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogniwka. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2012

Wymianka na dzień dziecka

Wymiankowy prezent ode mnie na dzień dziecka dotarł już do mojej wylosowanki, zostałam odgadnięta więc mogę pokazać go na blogu. Wylosowanka robi w tej samej technice, więc stwierdziłam, że wykorzystam  co innego, co trochę umiem. Oczywiście jak to ja, zabrałam się za nowy wzór. Było trochę rzucania kółkami i drutem, ale w końcu chyba jako tako sobie z nim poradziłam :)
Oto co powstało
Kolczyki z uwięziona perłą. Oczywiście miedziane, ale na srebrnych sztyftach



Do kompletu bransoletka


... i wisiorek



A to zdjęcie kompletu



Do tego misiaczek maltretowany



Mam nadzieję, że komplecik będzie się dobrze nosił :)
Jak uporam się z wysyłkami toho i komplecikiem wymiankowym to może będzie coś nowego, bo znowu kołacze mi się co nieco po głowie :)
Kupiłam piec do wypalania  więc po remoncie kuchni powinno pokazać się też coś z AC.....

Prezent, który ja dostałam, w pięknym pudełeczku, to wrapkowy wisiorek i dwa dodatkowe malowane na masie perłowej





Śliczne, prawda? ;)

sobota, 4 lutego 2012

Słoneczko świeci....

Zimno, a słoneczko ładnie świeci i wyciąga człowieka z depresji. Siostra powoli przebąkuje o wiośnie, jednak ja jeszcze nie jestem gotowa. Coś jednak namieszała mi w głowie, bo zrobiłam kilka bransoletek z wypróbowaniem kolorowego drutu :)

Limonka z jagodami- byzantinka z 1 cm ogniwek łączona jagodowymi ogniwkami 1,2 cm


Jagodowa z ogniwek 1 cm



Multicolor- podwójny łańcuszek z ogniwek 1 cm



Tricolor w czerni- najgrubsza, bo cała zrobiona z ogniwek 1,2 cm



Ogniwka 1 i 1,2 cm zrobiłam z drutu o średnicy 2 mm. Zastanawiam się tylko, czym to zabezpieczyć, żeby za szybko kolor się nie starł....

wtorek, 24 stycznia 2012

Przewaga zieleni...

Zanim córka pstryknie mi porządne zdjęcia to pokażę parę kolejnych prac. Jakiś czas temu zrobiłam wisiorek z kropelkami, tylko nie pamiętam, który to kamień. Łańcuszek czekał na dodanie cienkiego kumihimo (ulubione lniane) i wyszło coś takiego:






Do uplecionej wcześniej byzantyjki i łańcuszka dorobiłam vikinga i dodałam bryłę fluorytu. Całość oczywiście z miedzi. Powstała taka bransa:






Z drobnych kółek z mosiądzu zrobiłam byzantyjkę i  łańcuszek. Połączyłam z gotowym łańcuszkiem, żeby zawiesić żółwika z gronkiem fasetowanych kulek tygrysiego oka. Z byzantyjki i kamyków powstały też kolczyki.




Zrobiłam też w prezencie koleżance serduszka wg 2 różnych schematów. Jakże inaczej z bikonów wychodzi mój wzór serduszka- szafirowy.  Tym samym sposobem robiłam serduszka na WOŚP

czerwone


i szafirowe:


jako zawieszki na łańcuszek.

Na razie na tyle- lecę spać bo do pracy rano wstać trzeba....

sobota, 31 grudnia 2011

Sylwesrtowe popołudnie

Kiedy inni szykują się na balety ja szykuję się na dyżur do pracy. Na szczęście tylko na ok godzinkę. Potem odwożę córkę do kolegi na imprezkę, więc dla przyjemności wrzucę przedtem zdjęcia kolejnych biżutek :)
Uwielbiam granaty, w szczególności surowe więc popróbowałam co nieco i wyszły małe kolczyki i zawieszka. W przygotowaniu bransoletka do kompletu :)


Połączenie oczywiście z oksydowaną miedzią  i małymi fasetowanymi kuleczkami granatu.








Wcześniej zrobiłam także bransoletkę z bryłą kwarcu i kuleczek agatu z ogniwek z miedzi:







Na ręce wygląda lepiej niż na zdjęciach, które są jak zwykle kiepskie :( Czekam z utęsknieniem na nowy rok, żeby oddać aparat do naprawy, może wtedy będzie lepiej....

Wszystkiego naaajjj w nowym 2012 roku i oby nie był gorszy od starego, a najlepiej lepszy!!!

środa, 9 listopada 2011

Próbki z metalem

Jakiś czas temu próbowałam zrobić coś z kółeczek, ale mi nie wychodziło, wkurzyłam się i rzuciłam w kąt.  Wiedziałam jednak, że do tego wrócę, bo uparciuch ze mnie :) A oto rezultaty...
Pierwsza próba to dzieło z kółek kolczych o średnicy 1 cm. Drut tak twardy, że odcisków sobie narobiłam, ale grunt to uczyć się na dużym.... ;)


Następna wprawka już z ogniwek biżuteryjnych była:


...ale, że wydały mi się za chude to w środku są po 3 a nie 2 ogniwka czarne, coby zagęścić :)

Kiedy okazało się, że coś mi wychodzi, sięgnęłam po moja ukochaną miedź- bo akurat miałam jedne kółeczka z drutu odpowiedniej grubości... do tego jaspis zielony i wyszedł komplecik:

 




Na razie opanowałam wzór byzantine, ale mam nadzieję, że to nie koniec :) Na razie tyle bo czekam na nową dostawę ogniwek :)