Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 sierpnia 2018

Kaktusy

Od wielu lat kolekcjonuję i uprawiam te piękne rośliny. Z reguły nie biorę udziału w konkursach, ale gdy pojawił się kaktusowy to nie mogłam się oprzeć. Zastanawiałam się jak mogę uwiecznić swoje ulubione rośliny i padło na wire wrapping. Nie byłam pewna czy sobie poradzę, ale postanowiłam spróbować. Oto moje prace

Wisior- kaktus z różowymi kwiatkami (w tym kolorze bardzo
często występują u tych roślin) 


Wisior jest dostosowany do moich rozmiarów, tak aby był widoczną ozdobą. Poza kwiatkami ozdobiłam go kuleczkami unakitu w zielonym kolorze



Do łańcuszka dołączonego do wisiora zrobiłam kilka wstawek w technice chainmaille


Po zrobieniu wisiora kaktusowego stwierdziłam, że będzie mu smutno, więc postanowiłam dorobić kolczyki. W ten sposób powstały drucikowe maluchy na własnoręcznie wykonanych biglach




Tak samo jak wisior, kolczyki-kaktusiki posiadają ciernie i różowe kwiatki





niedziela, 17 kwietnia 2016

Srebro z czerwienią

Spodobała mi się bransoletka wzoru Gwen Fisher i postanowiłam spróbować. Jednak nie zrobiłam jej jak autorka tylko od razu zmodyfikowałam pod swój gust. Zamiast pereł szklanych ożyłam cyrkonii i to wewnątrz, zamiast na zewnątrz. Niestety nie mogłam się oprzeć, aby od razu zrobić do kompletu kolczyki i wisior



Całość połączona ze stalą chirurgiczną




wtorek, 5 kwietnia 2016

Turkusowe szaleństwo

Porządkując kamienie znalazłam turkusowe howlity i tak zrodził się pomysł, który skrzętnie zrealizowałam. Kolczyki zawieszona na stali chirurgicznej z fragmentami chainmaille



Kolczyki mają 2 cm średnicy 


Oplot po lewej stronie tworzy przestrzenną gwiazdkę i można je nosić na obie strony




Do kompletu wyplotłam także wisior a łańcuszek połączyłam z chainmaille i stalowymi łącznikami





Porównanie obu stron kompletu


Całość na lewej stronie, możliwość noszenia także i w ten sposób


czwartek, 3 marca 2016

Czerń i srebro


Czerń ze srebrem to jedno z najbardziej uniwersalnych zestawień kolorystycznych. Zarówno na biżuterię codzienną jak i elegancką, na specjalne okazje. Tak powstał mój ulubiony komplet. Na aukcji charytatywnej wygrałam naszyjnik z onyksów i srebra. Postanowiłam dorobić do niego kolczyki i zawieszkę






Na dużym drewnianym kaboszonie powstał także czarno- srebrny medalion z chwostem. Wypleciony z rożnego rodzaju koralików zyskał ciekawą fakturę



Można go także nosić na lewej stronie. Łańcuszek przeplatany elementami chainmaille


czwartek, 4 lutego 2016

Na bazach...

Poza latarenkami próbowałam także z bazami w innych kształtach. Tak powstał wisior na fasetowanym sześcianie



Kolejny wisior na bazie- oponce



Do kompletu na małych oponkach powstały kolczyki


Na oponce powstał także wisior dla koleżanki



Na bazach nunn do kompletu powstała bransoletka i obrączka


A także kolczyki


A tak prezentuje się cały komplet


Na bazie kostce wierconej przez wierzchołek wyplotłam kolejny wisior




A na olbrzymiej kuli powstał wisior do samoobrony



czwartek, 12 marca 2015

Wcześniejsze związki z geometrią

W sumie od dawna sięgam po różne geometryczne kształty, zarówno płaskie jak i przestrzenne. Są między nimi kanciaste jak i opływowe i nie wiem nawet, które bardziej lubię. To zależy chyba od dnia, nastroju i pomysłu w danej chwili :)
Niedawno połączyłam oba rodzaje- opływowy opleciony prawie- walec z kwadratowym kryształem w oplocie w tym wisiorze ale w zeszłym roku bawiłam się poza trójkątami, także kwadratami. Wygrzebałam z czeluści moich zapasów zalegające chyba od dwóch lat kryształki w oprawie i zaczęłam kombinować. Kształt koszyczka właściwie podyktował kształt kolczyka, jednak zmieniłam nieco standardowy oplot, żeby sprawdzić efekt. Musze przyznać, że mnie zadowolił. Całość wykończyłam kryształami w kształcie stożka.





Ponieważ kolczyki są podwójne, drugą, gładka stronę wyplotłam tradycyjnie. Zawieszenie na dużych biglach pozwala na  zamianę tron kolczyków- można nosić ze schowanym kryształkiem.


Do kolczyków wyplotłam wisior, którego konstrukcja opiera się także na kwadratach. Powstał z 4, wykończony kryształkami biconei i stożkowym, identycznym  jak w kolczykach.



Komplet prezentuje się tak:




Całość wypleciona z koralików Preciosa

poniedziałek, 9 marca 2015

Kulminacja kształtu- MARKIZY

Bardzo wciągnęło mnie próbowanie z kształtem markiz, gdyż wydają się najtrudniejsze. Najtrudniejsze w sensie oplatania kryształów w tym kształcie, ponieważ wyplatanki nie sprawiły mi większej trudności :) W przypadku kryształów jednak nieco się natrudziłam, aby dobrać odpowiednią ilość rządków itp...
Jeżeli coś nie pasowało- nie prułam tylko zostawiłam na później- a nuż się wykorzysta :)

Jako pierwsze oplotłam kryształki na kolczyki i zawiesiłam je na biglach z brązu


Tu widać, że rzeczywiście kryształ ma taki kształt i nie jest to rivoli w oplocie innego kształtu




Ponieważ został mi nie pasujący spód, postanowiłam wykorzystać go do stworzenia zawieszki do kompletu, którą zawiesiłam na rzemyku





A, że miałam jeszcze jedną nie pasującą wyplecioną część, to stworzyłam dla niej drugą połówkę, oplotłam kryształek tak jak do kolczyków i całość połączyłam ogniwkami- chainmaille.


W ten sposób powstała bransoletka zamykająca cały komplet.... do której z drutu dorobiłam zapięcie




Tak prezentuje się cały komplet...


 Muszę przyznać, że całość prezentuje się ciekawie, szczególnie na ludziu :)




środa, 18 lutego 2015

Walentynki...

Jakoś tak mnie naszło, żeby zrobić coś na Walentynki. W ten sposób wróciłam do haftu koralikowego. Blacha w kształcie serca, w kolorze starego złota doczekała się oprawy.


Sznur do wisiora wykonałam chainmaille- rożnymi wzorami



 Do kompletu do wisiora dorobiłam bransoletkę i kolczyki wykorzystując wzór ze sznura.



Obszycie blachy zrobiłam bardzo skromne, aby nie odwracało uwagi od uroku blachy. Użyłam do tego mojego ulubionego, charakterystycznego dla moich prac ściegu 'dziura w górę'

czwartek, 16 października 2014

Po dłuższej przerwie...

Postanowiłam do ważkowego wisiora dorobić kolczyki- chenilką. 



Po ponad miesiącu zastoju zmierzyłam się z igłą i w ruch poszły przywiezione z ostatniej giełdy kamieni krążki muszli i wałeczki barwionego hematytu. Do tego kawałek filcu, toho i obead 1/2 silver. Oto efekt:




 Muszelka opalizuje w niebieskich odcieniach



Krążek jest opleciony toho a obead przez to, że połowa jest transparentna a połowa srebrna daje bardzo fajny efekt- błyszczy zupełnie inaczej niż silver (trochę podobnie jak toho silver lined crystal)




Do tych kolczyków pasowały mi tylko srebrne bigle.