Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bawełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bawełna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 grudnia 2011

Dalszy ciąg kumihimo

Popróbowałam robienia sznurów kumihimo i jakoś mnie to wciągnęło :) Z bawełnianej nitki uplotłam najpierw sznureczek z minimum nitek czyli 7 i zastanowiło mnie jak by to wyszło z większej ilości. Oczywiście musiałam spróbować więc zrobiłam z 13 :)  Ponieważ nici są cieniowane, kolorowe więc wyszedł mi z tego taki bardzo wesoły i chyba letni komplecik :) Z jednego grubszego sznurka powstałą podwójna bransoletka z żółtym koralem i 3 fioletowymi kulkami także korala.




Naszyjnik zrobiłam z kawałka cieńszego sznurka przedłużonego koralami i grubszego sznurka.


Aby dopełnić całość zrobiłam jeszcze kolczyki


I jako całość nazwałam komplet "Budyń z jagodami: ;)


Zaczęłam wypróbowywać kolejne materiały do plecenia sznura. Oczywistym było, że z pewnością wypróbuję mój ulubiony len. Ponieważ lubię naturalne materiały to postanowiłam takie właśnie połączyć z lnianym sznurem i tak powstała "Fuksja na drewnie"  Dodałam koraliki z jadeitu fuksji i wykończyłam metalem w kolorze starego słota i wyszła podwójna bransoletka. Dorobiłam oczywiście do kompletu kolczyki:



Drewno i kamień aby układało się w łuk nawleczone na drut pamięciowy w kolorze starego złota.






Przed tygodniem, na wystawie kamieni w Wa-wie dokupiłam trochę identycznego drewna więc będzie i naszyjnik :)
Na drodze kolejnych eksperymentów spróbowałam wypleść sznur z naturalnego rzemyka. Kolorystycznie podpasowała mi duża, nieregularna bryła karneolu, więc podjęłam wyzwanie ;) Wyszła poniższa bransoleta wykończona małymi dyskami karneolu przy zapięciu.







 Podjęłam także próbę ze skrajnie innym materiałem- satynowym sznurem gorsetowym. Dodałam do niego dużą kulę ceramiczną i wyszło to:






Całość aby nie przezłocić wykończona dwoma charmsikami- klapkami i metalem w kolorze srebra.

poniedziałek, 7 listopada 2011

Nowe umiejętności....

Kontynuując odkurzanie wątku pokazać chciałam moje nowe umiejętności i to, co z nich wynikło. Ponieważ zawsze robiłam coś na szydełku, drutach, a w ostatnim roku zabrałam się też za frywolitki, wiec w domu jest sporo rożnego rodzaju nici, włóczek, kordonków itd.... To, co leży od jakiegoś czasu i wydawało się nieprzydatne, znalazło zastosowanie w.... sznurach kimihimo :)  Pierwszy zrobiłam z białej bawełny i połączyłam z drewnianymi koralami. Sznur troszkę koślawy, ale rzeczywisty efekt nie najgorszy :) Wyszło coś takiego:



Postanowiłam wykorzystać nici- mieszanka lnu z bawełna, które okazały się nieprzydatne do robienia frywolitki- (mi się nie podobały). Wyszło to tak z wyplecionym przeze mnie kwiatkiem:



Potem wypróbowywałam różności- len barwiony, wąską taśmę bawełnianą, len z kordonkiem itd... Następnie dobierałam całą resztę. To co pokażę teraz to i tak nie wszystko :) Będzie więcej kimihimo.... są już sznurki, potrzebna reszta ;)

Poniżej połączenie lnu z kordonkiem i lapis lazuli: naszyjnik, bransoletka i kolczyki.






Następny to wykorzystanie kolorowego lnu i kryształków. Może służyć jako wisiorek, podwójna bransoletka lub po odpięciu niebieskiego sznurka bransoletka pojedyncza.





Kolejna bransoletka ze sznurka wyplecionego z wąskiej taśmy bawełnianej i agatu:



A w tym projekcie nieco cieńsza taśma i chryzocola

 



Z innej beczki: wyplatanki

Spiral stich

oplatane koraliki

i trójkąty- najtrudniejsze, ale jakoś wyszły. Następne będę musiała wypchać bo te są trochę za płaskie


no i trochę krzywe oko

A na koniec zwyklaki- bursztynowe kolczyki z dużych krążków bursztynu: