Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stal chirurgiczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stal chirurgiczna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2016

Srebro z czerwienią

Spodobała mi się bransoletka wzoru Gwen Fisher i postanowiłam spróbować. Jednak nie zrobiłam jej jak autorka tylko od razu zmodyfikowałam pod swój gust. Zamiast pereł szklanych ożyłam cyrkonii i to wewnątrz, zamiast na zewnątrz. Niestety nie mogłam się oprzeć, aby od razu zrobić do kompletu kolczyki i wisior



Całość połączona ze stalą chirurgiczną




wtorek, 5 kwietnia 2016

Turkusowe szaleństwo

Porządkując kamienie znalazłam turkusowe howlity i tak zrodził się pomysł, który skrzętnie zrealizowałam. Kolczyki zawieszona na stali chirurgicznej z fragmentami chainmaille



Kolczyki mają 2 cm średnicy 


Oplot po lewej stronie tworzy przestrzenną gwiazdkę i można je nosić na obie strony




Do kompletu wyplotłam także wisior a łańcuszek połączyłam z chainmaille i stalowymi łącznikami





Porównanie obu stron kompletu


Całość na lewej stronie, możliwość noszenia także i w ten sposób


sobota, 11 kwietnia 2015

Uparte kwadraty

Kusiły mnie kolczyki z kwadratowych kryształów w innym kolorze. W ten sposób powstały czarno- czerwone w połączeniu ze stalą chirurgiczną



Tym razem postanowiłam kanciasty kształt złagodzić fasetowaną brioletą





Chciałam też wypróbować oplot na mniejszych kryształkach więc nieco zmodyfikowałam i przystosowałam go do zmniejszonej wersji. W połączeniu  z metalem w kolorze rose gold wykluły się malutkie kolczyki w błękicie




Obie pary połączone z ogniwkami przy zastosowaniu chainmaille

poniedziałek, 23 marca 2015

Zaokrąglenie i drapieżnie...

Po kanciastych kolczykach przyszedł czas na obłe. Bazy- pastylki oplotłam koralikami w 2 wersjach kolorystycznych będącymi swoją odwrotnością. Tak więc można je nosić na obie strony.
Pierwsze, na dużych biglach ze stali chirurgicznej:
wersja turkusowa




Strona pomarańczowa




Inną wersję kolorystyczną zawiesiłam na łańcuszku chainmaille w kolorze starego złota.





Druga strona gwiazdkowych pastylek




Oplotłam także drewniany kaboszon w nieco bardziej drapieżnej formie używając malutkich daggerów. 
W ten sposób powstał wisiorek- meduza.



czwartek, 12 marca 2015

Wcześniejsze związki z geometrią

W sumie od dawna sięgam po różne geometryczne kształty, zarówno płaskie jak i przestrzenne. Są między nimi kanciaste jak i opływowe i nie wiem nawet, które bardziej lubię. To zależy chyba od dnia, nastroju i pomysłu w danej chwili :)
Niedawno połączyłam oba rodzaje- opływowy opleciony prawie- walec z kwadratowym kryształem w oplocie w tym wisiorze ale w zeszłym roku bawiłam się poza trójkątami, także kwadratami. Wygrzebałam z czeluści moich zapasów zalegające chyba od dwóch lat kryształki w oprawie i zaczęłam kombinować. Kształt koszyczka właściwie podyktował kształt kolczyka, jednak zmieniłam nieco standardowy oplot, żeby sprawdzić efekt. Musze przyznać, że mnie zadowolił. Całość wykończyłam kryształami w kształcie stożka.





Ponieważ kolczyki są podwójne, drugą, gładka stronę wyplotłam tradycyjnie. Zawieszenie na dużych biglach pozwala na  zamianę tron kolczyków- można nosić ze schowanym kryształkiem.


Do kolczyków wyplotłam wisior, którego konstrukcja opiera się także na kwadratach. Powstał z 4, wykończony kryształkami biconei i stożkowym, identycznym  jak w kolczykach.



Komplet prezentuje się tak:




Całość wypleciona z koralików Preciosa

wtorek, 10 marca 2015

Geometria- trójkąt w roli głównej

Na początku, gdy uczyłam się wyplatania figur geometrycznych  robiłam płaskie kolczyki różnymi wzorami i z różnych koralików, m.in także z SD. W zeszłym roku, latem, gdy potrzebowałam sztyfcików dla dzieci za podpowiedzią Rainbow Fantasy wyplotłam kilka par mini- trójkącików. Były malutkie, plecione pojedynczo i podwójnie, zarówno z toho jak i z miyuki, z koralików 11/0 i 15/0. Sztyfty- bazy ze stali chirurgicznej sprawdziły mi się tu najlepiej.




W dalszej kolejności oplatałam trójkątne kryształy różnej wielkości koralikami TT. Powstały moje ulubione kolczyki



Niedawno też powstały niewielkie, jasne kolczyki rose gold.


... aż w końcu  przyszedł czas na bransoletkę :) ... i oto co powstało wczoraj w moim warsztaciku:

Oplecione elementy mają bok ok 3 cm!



 Oplotłam je koralikami TT SL tanzanite i Matalic Gun Metal



Ale niestety nie udało mi się oddać uroku tego połączenia


Całość spięłam chainmaille. Robiąc konkretny ścieg zmieniłam go na swoje potrzeby, ale nie wiem czy wymyśliłam nowy, czy taki już istnieje... bardzo mi się spodobał, więc zamierzam wykorzystywać go częściej.


Jednak połączenie fioletu ze stalą, szczególnie w rzeczywistości daje na prawdę świetny efekt, nie widoczny niestety na zdjęciach :(



poniedziałek, 9 marca 2015

Tym razem prostokąt...

 Kolejny kształt, na jaki padło jest prostokąt. Ponieważ wśród posiadanych kryształków mam też i takie, postanowiłam wypróbować oplot także i na nich. Wbrew pozorom nie była to łatwa sprawa, szczególnie z doborem proporcji boków, co wiązało się jeszcze dodatkowo z parzystością liczby koralików, żeby oplot w ogóle wyszedł.

Udało mi się jednak dopasować wszystko tak, aby otrzymać to, czego oczekiwałam
Całość połączyłam z ogniwkami ze stali


Zostawiłam małą szczelinę gdyż nie przepadam za zbyt błyszczącą biżuterią, a bransoletkaę robiłam dla siebie.


 


Wykorzystałam zapięcie rurkowe, zatrzaskowe na 2 oczka i całkiem fajnie się sprawdza




Ciekawie prezentuje się wykorzystanie różnych ściegów chainmaille


A bransoletka świetnie się nosi :)




poniedziałek, 2 marca 2015

Markizy- ciąg dalszy

Aby bardziej wyeksponować przestrzenną bazę postanowiłam zrezygnować z większych ozdobników, wykańczając kolczyki malutkimi koralikami- toho 15/0


W wewnętrznej szczelinie umieściłam kryształki w kształcie wydłużonych biconów


Całość wykończona fragmentem łańcuszka wykonanego techniką chainmaille





Bigle ze stali chirurgicznej



Kolejne kolczyki z serii markiz wyplotłam w dwóch odcieniach jasnej pomarańczy.




TT połączyłam z koralikami w kolorze niklu


Dół kolczyków zdobią krople hematutu


Wykończenie ze stali chirurgicznej i chainmaille


niedziela, 1 lutego 2015

Kolejne zaległości

Od dłuższego czasu leżą w szufladzie zakupione w Czechach półkule. Ponieważ bez problemu wychodzi mi oplatanie kul, oponek i pastylek więc przyszedł czas na połączenie tych umiejętności dlatego  postanowiłam opleść półkule.
Tak powstały tęczowe kolczyki:


Oplecione są TT i toho 15/0 na biglach ze stali chirurgicznej
Wersja w turkusie i brązach na sztyftach w kolorze starego złota


W komplecie z bransoletką z ogniwek- chainmaille


Wersja w czerni i szarościach z 3 cm kroplą onyxu


 Kolczyki na biglach ze stali chirurgicznej