Wymiankowy prezent ode mnie na dzień dziecka dotarł już do mojej wylosowanki, zostałam odgadnięta więc mogę pokazać go na blogu. Wylosowanka robi w tej samej technice, więc stwierdziłam, że wykorzystam co innego, co trochę umiem. Oczywiście jak to ja, zabrałam się za nowy wzór. Było trochę rzucania kółkami i drutem, ale w końcu chyba jako tako sobie z nim poradziłam :)
Oto co powstało
Kolczyki z uwięziona perłą. Oczywiście miedziane, ale na srebrnych sztyftach
Do kompletu bransoletka
... i wisiorek
A to zdjęcie kompletu
Do tego misiaczek maltretowany
Mam nadzieję, że komplecik będzie się dobrze nosił :)
Jak uporam się z wysyłkami toho i komplecikiem wymiankowym to może będzie coś nowego, bo znowu kołacze mi się co nieco po głowie :)
Kupiłam piec do wypalania więc po remoncie kuchni powinno pokazać się też coś z AC.....
Prezent, który ja dostałam, w pięknym pudełeczku, to wrapkowy wisiorek i dwa dodatkowe malowane na masie perłowej
Śliczne, prawda? ;)