Łączna liczba wyświetleń

sobota, 9 sierpnia 2014

W końcu przełom....

Jakoś nie mogłam się zabrać do jakiejkolwiek pracy, mimo urlopu.Może to przez pracę pod presją, która zawsze później powoduje u mnie impas.... Udało mi się w końcu go przełamać i powstały 2 pary kolczyków. Pierwsze zrobione jak moje dawne koraliki modułowe, ale z wąskich, podłużnych bikonów, toho, FP z 2 cm szklaną kroplą



Drugie chodziły mi już jakiś czas po głowie aż w końcu doczekały się realizacji. Powstały z trójkątnych kryształów w 2 rozmiarach
oplecionych TT i toho 15/0


Oplotłam także spód kryształów, co zabezpieczyło je przed uszkodzeniem posrebrzanej warstwy



Kryształy w oplocie maja 2 i 2,7 cm długość boku. Kolejne zrobię chyba z wzorkiem aby mieć kolczyki dwustronne :)


3 komentarze:

  1. Śliczne, zwłaszcza te trójkąty - przyciągają uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cuda, te pierwsze mają świetną formę:)

    OdpowiedzUsuń