Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 3 lutego 2015
Giga- wisior
Dotarłam do swoich dużych drewnianych kulek, pogrzebałam w pudle i postanowiłam zrobić duży wisior. Drewniana baza ma 3,5 cm tak więc w oplocie kula ma wymiar 3,7 cm średnicy. Wyplotłam jej do zawieszenia koralikową krawatkę i wykończyłam chwostem. Powstało coś bardzo fajnego...
Zabawa z blachą i puncami...
Doczekałam się wreszcie przesyłki z puncami i zaczęłam próbować, co wyjdzie z masakrowania blachy. Wymyśliłam sobie kaboszony z miedzi do oplatania koralikami. Oto efekt pierwszych próbek
Kaboszony oksydowałam i przecierałam, potem oplotłam TT i zawiesiłam na chainmaille byzantine
Kaboszony oksydowałam i przecierałam, potem oplotłam TT i zawiesiłam na chainmaille byzantine
kółka po wybiciu wzorów wyginałam na ance, zmniejszając stopniowo średnicę punc.
niedziela, 1 lutego 2015
Kolejne zaległości
Od dłuższego czasu leżą w szufladzie zakupione w Czechach półkule. Ponieważ bez problemu wychodzi mi oplatanie kul, oponek i pastylek więc przyszedł czas na połączenie tych umiejętności dlatego postanowiłam opleść półkule.
Tak powstały tęczowe kolczyki:
Tak powstały tęczowe kolczyki:
Oplecione są TT i toho 15/0 na biglach ze stali chirurgicznej
Wersja w turkusie i brązach na sztyftach w kolorze starego złota
W komplecie z bransoletką z ogniwek- chainmaille
Wersja w czerni i szarościach z 3 cm kroplą onyxu
Kolczyki na biglach ze stali chirurgicznej
Etykiety:
bransoletka,
chainmaille,
kolczyki komplet,
stal chirurgiczna,
stare złoto,
Toho,
TT
niedziela, 11 stycznia 2015
Noworoczne postanowienia
Raczej nie bawiłam się w noworoczne postanowienia, jednak w tym roku jest inaczej :) Pierwszym z nich jest obiecanie sobie jak najszybszego realizowania pomysłów, zarówno biżuteryjnych jak i w innych dziedzinach. Drugim- trzymanie języka za zębami, zanim ich nie zrealizuję.
Ponad 2 lata temu kupiłam drewniane kule i oponki aby oplatać je koralikami. Okazały się tak ładnie wykonane, że szkoda było zakrywać je czymkolwiek. Po jakimś czasie wymyśliłam sposób oplatania kul w taki sposób, aby widoczny był ich kolor. Oponki czekały na swoją kolej. Nadal jednak po głowie chodziło mi ich oplatanie, z wykorzystaniem umiejętności nabytych przy pleceniu powierzchni płaskich i kulek kilkoma sposobami. Szczególnie przydatnym wydał mi się sposób opracowany przy pracy nad projektem kulkowym na akcje WOŚP 2014. W chwili obecnej dobierając wielkości koralików, oplatając, prując, oplatając ponownie opracowałam sposób na oponki z 4-5 wielkości koralików i SD. Oto efekt ostatnich działań
Oponki oplatane koralikami w wielkościach od 12/0 do 8/0 i 0-3 rządkami SD
W tej chwili są już 2 breloki więcej :)
Oponki oplatane koralikami w wielkościach od 12/0 do 8/0 i 0-3 rządkami SD
W tej chwili są już 2 breloki więcej :)
sobota, 3 stycznia 2015
W pomarańczach...
Jak zwykle mam pozaczynanych kilka prac i czekam na natchnienie, żeby je skończyć. W przypadku tego wisiora czekałam na odpowiedniego koloru materiał do podszycie. Kupiłam 2 ale mi nie odpowiadały, dopiero prezent od koleżanki pozwolił mi zakończyć projekt. Oto prosty wisior "W pomarańczach".
Metalową zawieszkę w kolorze starego złota przerobiłam na kaboszon, lekko podkleiłam i obszyłam toho TT aby się trzymał podkładu.
Między kwiatkami prześwituje kolor podkładu, co daje ciekawy efekt. Kaboszon obszyty koralikami O bead ściegiem 'dziura w górę' i zygzaczkiem. Obszycie całego wisiora na zmianę mniejszymi i większymi ząbkami.
Wykończenie łącznikiem w kształcie niemal identycznym, jak kwiatki 'kaboszonu' ze szklaną kroplą na końcu.
Mam już pomysł na kolczyki do kompletu, ale zgodnie z moim noworocznym postanowieniem sza, zanim nie będą gotowe.
Metalową zawieszkę w kolorze starego złota przerobiłam na kaboszon, lekko podkleiłam i obszyłam toho TT aby się trzymał podkładu.
Między kwiatkami prześwituje kolor podkładu, co daje ciekawy efekt. Kaboszon obszyty koralikami O bead ściegiem 'dziura w górę' i zygzaczkiem. Obszycie całego wisiora na zmianę mniejszymi i większymi ząbkami.
Wykończenie łącznikiem w kształcie niemal identycznym, jak kwiatki 'kaboszonu' ze szklaną kroplą na końcu.
Mam już pomysł na kolczyki do kompletu, ale zgodnie z moim noworocznym postanowieniem sza, zanim nie będą gotowe.
Etykiety:
beadembroidery,
haft koralikowy,
kaboszon,
stare złoto,
Toho,
wisior
sobota, 27 grudnia 2014
Wymianka
W tym roku tradycyjnie jak w i poprzednich odbyła się ogólnopolska (biżuteryjna i nie tylko) wymianka świąteczna. Wzięło w niej udział 80 osób i każda z nich została zarówno Mikołajem jak i obdarowaną. Ja robiłam prezent dla Asi która robi przepiękną ceramikę.
Wybrałam kolory i motyw wg preferencji i w ten sposób powstał ten oto wisior:
Miał być okazały i chyba jest. Haft koralikowy połączyłam z chainmaille i wstawkami zrobionymi ściegiem chenille. Dolne wstawki wymieniłam na plecione z mniejszych koralików, co poprawiło wizualną lekkość wisiora.
a druga w całości z toho 8/0
Ponieważ Asia ma małe dzieci długie kolczyki są niebezpieczne. Jednak komplet wydawał mi się niepełny więc wyplotłam jeszcze małe kolczyki sztyfty. Powstały one dzięki Magdzie która w zeszłym roku latem poddała mi pomysł i podpowiedziała, gdzie kupić małe swarki do wklejania, gdy potrzebowałam materiału na sztyfty dla 8-letniej dziewczynki. Dzięki temu teraz powstały wkrętki dla Asi:
Etykiety:
beadembroidery,
beading,
bransoletka,
chainmaille,
chenille,
haft koralikowy,
swarovski,
wisior,
wymianka
piątek, 26 grudnia 2014
Świątecznie...
Jak zwykle przed świętami przychodzi czas na ozdoby...
Poszalałam trochę także z koralikami i zrobiłam coś na choinkę. Pierwsza była bombka 5,5 cm średnicy
Potem średniaczka 4,5 cm średnicy
Potem maluszek 3,2 cm
A na koniec ta, która najbardziej dała mi w kość czyli 6 cm. Bombki robiłam podobnie jak kule w 2012 roku tylko rozmiar nieco inny...
W tym roku jedna z koleżanek kaktusiar zaraziła mnie dodatkowo haftem temari i postanowiłam spróbować swoich sił.
Oto pierwsze koty za płoty:
Inna metoda niż wyżej
Wszystkie moje bombki wiszą na gałązkach sosny i jałowca przyniesionych z działki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























