Łączna liczba wyświetleń

piątek, 26 grudnia 2014

Świątecznie...


Jak zwykle przed świętami przychodzi czas na ozdoby...

Poszalałam trochę  także z koralikami i zrobiłam coś na choinkę. Pierwsza była bombka 5,5 cm średnicy


Potem średniaczka 4,5 cm średnicy


Potem maluszek 3,2 cm


A na koniec ta, która najbardziej dała mi w kość czyli 6 cm. Bombki robiłam podobnie jak kule w 2012 roku tylko rozmiar nieco inny...




W tym roku jedna z koleżanek kaktusiar zaraziła mnie dodatkowo haftem temari i postanowiłam spróbować swoich sił.

Oto pierwsze koty za płoty:




 Inna metoda niż wyżej


Wszystkie moje bombki wiszą na gałązkach sosny i jałowca przyniesionych z działki.  



1 komentarz:

  1. Haftowane bombi są cudowne . W szczególności ta czerwona przypadła mi do gustu . Reszta prac jak zwykle piękna . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń