Łączna liczba wyświetleń

sobota, 4 lutego 2012

Słoneczko świeci....

Zimno, a słoneczko ładnie świeci i wyciąga człowieka z depresji. Siostra powoli przebąkuje o wiośnie, jednak ja jeszcze nie jestem gotowa. Coś jednak namieszała mi w głowie, bo zrobiłam kilka bransoletek z wypróbowaniem kolorowego drutu :)

Limonka z jagodami- byzantinka z 1 cm ogniwek łączona jagodowymi ogniwkami 1,2 cm


Jagodowa z ogniwek 1 cm



Multicolor- podwójny łańcuszek z ogniwek 1 cm



Tricolor w czerni- najgrubsza, bo cała zrobiona z ogniwek 1,2 cm



Ogniwka 1 i 1,2 cm zrobiłam z drutu o średnicy 2 mm. Zastanawiam się tylko, czym to zabezpieczyć, żeby za szybko kolor się nie starł....

piątek, 3 lutego 2012

Znowu...kimihomo :)

Tak wygląda okolica mojego miejsca zamieszkania między godziną 16 a 16.30. Okoliczne pola Instytutu.  Małż tym razem złapał to słońce, które w te mrozy ciekawie wygląda....



 
Właśnie spróbowałam zrobić coś z wyplecionych wcześniej sznurków kumihimo. Wyplotłam też kolejne, więc za jakiś czas pewnie będzie kolejna biżu :) Ale do rzeczy...
Bransoletka z pokazywanych wcześniej 'hurtem' sznurów wyplatanych z welurowych rzemieni z charmsami
 


Kolejna bransoletka kumihimo, minimalistyczna z wiskozowego, błyszczącego kordonka ze szmaragdową nitką i przekładką ze szmaragdowymi cyrkoniami



Wypleciony wczoraj bawełniany komplet w kwiatki, oprawiona w metal w kolorze starego złota:
bransoletka


naszyjnik

komplet

Kolczyki, które obiecałam córce- chainmaille i gronka z jej ulubionego hematytu: u góry błyszczące kulki 4 mm, niżej matowe kulki 3,5 mm



I moje pierwsze kuleczki wyplecione z drobnicy  dzięki podpowiedziom Małgosi i Frydzi :) Dzięki dziewczyny, bez Was, a szczególnie bez schematu Małgosi, który przygotowała specjalnie dla mnie  nie dałabym rady!

 Kulki na 8 mm koralikach wyplecione z drobnicy Knorr Prandell, hematytu i chainmaille



Teraz muszę popróbować w innych kolorach i rozmiarach. Są świetnie i ślicznie wyglądają, dlatego uparłam się, aby się ich nauczyć!

sobota, 28 stycznia 2012

Różności z kamykami...

Chyba nie wstawiałam jeszcze 2 bransoletek z kumihimo wyplecionego ze skórzanych, kolorowych rzemyków
Jedna z niebieskim agatem


Druga z sugilitem



Ostatnio zrobiłam jeszcze bransoletkę maślaną z mosiądzu. Kółeczka robiłam jak zwykle sama i  uplotłam byzantyjkę, oksydowałam, przecierałam.... Planuję komplet maślany, ale jeszcze nie mam pomysłu na kolczyki i naszyjnik.


  Zaczęłam uczyć się oplatania kulek drobnicą i coś już zaczyna mi wychodzić. Mam nadzieję, że niedługo coś pokażę

wtorek, 24 stycznia 2012

Przewaga zieleni...

Zanim córka pstryknie mi porządne zdjęcia to pokażę parę kolejnych prac. Jakiś czas temu zrobiłam wisiorek z kropelkami, tylko nie pamiętam, który to kamień. Łańcuszek czekał na dodanie cienkiego kumihimo (ulubione lniane) i wyszło coś takiego:






Do uplecionej wcześniej byzantyjki i łańcuszka dorobiłam vikinga i dodałam bryłę fluorytu. Całość oczywiście z miedzi. Powstała taka bransa:






Z drobnych kółek z mosiądzu zrobiłam byzantyjkę i  łańcuszek. Połączyłam z gotowym łańcuszkiem, żeby zawiesić żółwika z gronkiem fasetowanych kulek tygrysiego oka. Z byzantyjki i kamyków powstały też kolczyki.




Zrobiłam też w prezencie koleżance serduszka wg 2 różnych schematów. Jakże inaczej z bikonów wychodzi mój wzór serduszka- szafirowy.  Tym samym sposobem robiłam serduszka na WOŚP

czerwone


i szafirowe:


jako zawieszki na łańcuszek.

Na razie na tyle- lecę spać bo do pracy rano wstać trzeba....

sobota, 21 stycznia 2012

Przeciąga się....

Jakoś mi się wszystko przeciąga w czasie :(  Udało mi się zrobić parę nowych rzeczy, ale nie mogę za bardzo zabrać się za zdjęcia. Ten kiepski aparat nie dopinguje do robienia fotek :(
Muszę skoczyć do pracy na dyżur bo nowe doświadczenie założone i trzeba na nie zerknąć, żeby nie przeschło :) A i w szklarni i chłodni siedzą roślinki, więc też pańskim okiem  potuczyć trza ;)
 Jak wrócę to chyba wyciągnę namiot bezcieniowy i coś pstryknę bo w dzień było byle jak :(  Nadal męczę sznurki, rzemyki i drut, więc jakieś ogniwka i kimihimo pewnie znowu będzie :)  Jak zwykle raczej proste formy, ale takie najbardziej lubię :) Będę chyba musiała jednak coś nowego wymyślić, żeby Was nie zanudzić zbyt monotonnymi fotkami i chyba wiem już co.....

wtorek, 10 stycznia 2012

Dalszy ciąg serduszek i kumihimo

Chociaż nie lubię serc to wyplatanie ich wg mojego schematu bardzo mnie wciągnęło :) A wszystko przez WOŚP :) Udoskonaliłam go jeszcze i w zależności od materiału, stosuję pierwszy lub drugi wariant. Trzy serduszka, które chcę pokazać wyplotłam wg drugiego wariantu z 3 mm kulek karneolu, 2,5 mm kulek granatu i z 2 mm kulek hematytu :) Niestety z kamieni źle się plecie, ponieważ mają z reguły za małe i nierówne otworki :( Wyjątkiem jest ten malutki hematyt, i chyba zakupię go więcej na giełdzie w lutym, jak oczywiście będzie. :)

Karneolowe serduszko.

Karneolowe, granatowe i hematytowe


W porównaniu z 1 grosikiem, aby oddać rząd wielkości moich gigantów


Pogoda jest do bani, aparat też i mimo prób riobienia zdjęć na białym i szarym tle wychodzą takie koszmarki :( Nie mogę doczekać się porządnego aparatu :(

Zamówiłam jakiś czas temu na kumihimo zamszowe rzemienie, a dostałam niestety welurowe- czyli sztuczne :(  Leżały trochę i próbując nowy schemat użyłam tego na próbę. Okazało się, że wyszło to całkiem nieźle (poprzedni wzór tym materiałem wychodzi koszmarnie). Postanowiłam więc wszystkie zużyć i zrobiłam kilka sznurków. Jeden z nich to nawet mój Małż zamówił sobie na brnsę :)



Jak zrobię z nich coś konkretnego, to pokażę :)

sobota, 7 stycznia 2012

WOŚP

Dziewczyny z forum robią wspólną akcję- osoby, które się zgłoszą wykonują w swojej technice charms'y do bransoletki. Będzie można od dzisiejszego wieczora licytować je. Ma być też aukcja następna- nieco później, jakby się ktoś nie załapał teraz.... Ponieważ jakoś tak wyszło kolorystycznie, wiec aby można było dopasować to i owo będą charms'y z akcentem czerwonym, bordowym i zielonym oraz neutralne, ze srebra i z miedzi.

Zastanawiając się, co mogę zrobić, opracowałam wzór na małe serduszko. Wszystkie mi dostępne dawały za dużą wyplatankę, wg mnie nie nadającą się na charms'a. Jedno serduszko uplotłam z 3 mm kulek korala z dodatkiem kulki 4 mm w srebrze.

 



....a drugie z 3,5 mm kulek granatu z dodatkiem fasetki. Także oprawiłam w srebro 925.


 


Ponieważ uwielbiam miedź i zielony kolor to dodatkowo zrobiłam serduszko młotkowane, chainmaille z dodatkiem agatu indiańskiego.




Teraz myślę nad czymś konkretnym i całościowym do licytacji- w całości moim, co wystawiłabym na WOŚP z mojego konta. Muszę coś wybrać....