Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 23 marca 2015

Zaokrąglenie i drapieżnie...

Po kanciastych kolczykach przyszedł czas na obłe. Bazy- pastylki oplotłam koralikami w 2 wersjach kolorystycznych będącymi swoją odwrotnością. Tak więc można je nosić na obie strony.
Pierwsze, na dużych biglach ze stali chirurgicznej:
wersja turkusowa




Strona pomarańczowa




Inną wersję kolorystyczną zawiesiłam na łańcuszku chainmaille w kolorze starego złota.





Druga strona gwiazdkowych pastylek




Oplotłam także drewniany kaboszon w nieco bardziej drapieżnej formie używając malutkich daggerów. 
W ten sposób powstał wisiorek- meduza.



3 komentarze:

  1. Piękne a ta meduza rzeczywiście drapieżna i trochę przerażająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolczyki urocze, ale meduza świetna. Zupełnie nowy sposób na wykorzystanie znanej techniki i znanego kształtu :) Z chęcią bym taki nosiła!

    OdpowiedzUsuń