Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 kwietnia 2015

Uparte kwadraty

Kusiły mnie kolczyki z kwadratowych kryształów w innym kolorze. W ten sposób powstały czarno- czerwone w połączeniu ze stalą chirurgiczną



Tym razem postanowiłam kanciasty kształt złagodzić fasetowaną brioletą





Chciałam też wypróbować oplot na mniejszych kryształkach więc nieco zmodyfikowałam i przystosowałam go do zmniejszonej wersji. W połączeniu  z metalem w kolorze rose gold wykluły się malutkie kolczyki w błękicie




Obie pary połączone z ogniwkami przy zastosowaniu chainmaille

czwartek, 9 kwietnia 2015

Kwadraty w złocie

Kiedy zaświeciło słońce jakoś tak same ręce zaczęły uciekać w kierunku koloru złotego, chociaż niezbyt za nim przepadam. Jednak ogniwka w 4 rozmiarach  kusiły, aby ponownie zrobić stopniowaną półbizantyjkę. Jako pierwsza powstała bransoletka z kwadratowymi kryształami w 3 kolorach




Jakiś czas później  dorobiłam do kompletu wisior, który ciągle chodził mi po głowie- od momentu zrobienia bransoletki.




Tak wygląda komplet- załkiem ładnie, prawda? :)



Postanowiłam jeszcze dorobić kolczyki- jak wiosna to padło na zielone kryształy.






Jednak żal mi się zrobiło pozostałych kolorów, i powstały dopełniające kolczyki, pasujące kolorystycznie, ale stanowiące także osobne egzemplarze, nie koniecznie w komplecie. Nowy wzór chainmaille z czerwonymi kryształami w ulubionym przeze mnie kształcie





Stopniowana półbizantyjka z migdałami w fiolecie



poniedziałek, 23 marca 2015

Zaokrąglenie i drapieżnie...

Po kanciastych kolczykach przyszedł czas na obłe. Bazy- pastylki oplotłam koralikami w 2 wersjach kolorystycznych będącymi swoją odwrotnością. Tak więc można je nosić na obie strony.
Pierwsze, na dużych biglach ze stali chirurgicznej:
wersja turkusowa




Strona pomarańczowa




Inną wersję kolorystyczną zawiesiłam na łańcuszku chainmaille w kolorze starego złota.





Druga strona gwiazdkowych pastylek




Oplotłam także drewniany kaboszon w nieco bardziej drapieżnej formie używając malutkich daggerów. 
W ten sposób powstał wisiorek- meduza.



niedziela, 22 marca 2015

W amoku oplatania...

Tak się rozkręciłam w oplataniu, że wyszperałam w pudle prostopadłościany o boku prostokąta i zaczęłam kombinować. Tak powstały 2-kolorowe, leciutkie kolczyki na drewnianych bazach, oplecione TT




Dobrałam także kanciaste kryształy, aby wykończyć kolczyki, gdyż lubię różne dyndadełka :)





Kolczyki bardzo fajnie prezentują się na uszach, są leciutkie proste a jednak dość efektowne.




niedziela, 15 marca 2015

Kolejne zabawy z kształtami

Tym razem przyszła kolej ponownie na obłe kształty. Postanowiłam opleść drewniane półkule, zakupione dawno temu w Czechach, w sklepie Naspirale. Sprowadzałam wtedy koraliki i półfabrykaty, których nie można było kupić w Polsce. Sklep obsługiwał tylko Czechy i Słowację, ale dzięki uprzejmości właścicielki, po umówieniu się przy pomocy prywatnej korespondencji mogłam cieszyć się nie spotykanymi jeszcze wtedy u nas cudeńkami. Tak właśnie nabyłam m. in. półkule do oplatania koralikami. Jednak odleżały trochę czasu czekając na swoją kolej. Pierwsze próbki znalazły swoje miejsce w czerwonym  wisiorze a potem w turkusowym. Teraz postanowiłam zrobić bransoletkę, używając zarówno małych jak i większej półkuli. Wykorzystałam do tego celu części bransoletki-bazy w kolorze starego złota i 2 wielkości półkul:




Oplecione elementy przyklejone do metalowych części  bazy połączyłam ogniwkami- chainmaille



Widoczne otwory w oplocie i bazie zamaskowałam (jak każdą nie potrzebną dziurę). Użyłam do tego celu szklanych dżetów o podstawie stożka.




Bransoletka bardzo fajnie się nosi i dobrze się układa na nadgarstku.



czwartek, 12 marca 2015

Wcześniejsze związki z geometrią

W sumie od dawna sięgam po różne geometryczne kształty, zarówno płaskie jak i przestrzenne. Są między nimi kanciaste jak i opływowe i nie wiem nawet, które bardziej lubię. To zależy chyba od dnia, nastroju i pomysłu w danej chwili :)
Niedawno połączyłam oba rodzaje- opływowy opleciony prawie- walec z kwadratowym kryształem w oplocie w tym wisiorze ale w zeszłym roku bawiłam się poza trójkątami, także kwadratami. Wygrzebałam z czeluści moich zapasów zalegające chyba od dwóch lat kryształki w oprawie i zaczęłam kombinować. Kształt koszyczka właściwie podyktował kształt kolczyka, jednak zmieniłam nieco standardowy oplot, żeby sprawdzić efekt. Musze przyznać, że mnie zadowolił. Całość wykończyłam kryształami w kształcie stożka.





Ponieważ kolczyki są podwójne, drugą, gładka stronę wyplotłam tradycyjnie. Zawieszenie na dużych biglach pozwala na  zamianę tron kolczyków- można nosić ze schowanym kryształkiem.


Do kolczyków wyplotłam wisior, którego konstrukcja opiera się także na kwadratach. Powstał z 4, wykończony kryształkami biconei i stożkowym, identycznym  jak w kolczykach.



Komplet prezentuje się tak:




Całość wypleciona z koralików Preciosa

wtorek, 10 marca 2015

Geometria- trójkąt w roli głównej

Na początku, gdy uczyłam się wyplatania figur geometrycznych  robiłam płaskie kolczyki różnymi wzorami i z różnych koralików, m.in także z SD. W zeszłym roku, latem, gdy potrzebowałam sztyfcików dla dzieci za podpowiedzią Rainbow Fantasy wyplotłam kilka par mini- trójkącików. Były malutkie, plecione pojedynczo i podwójnie, zarówno z toho jak i z miyuki, z koralików 11/0 i 15/0. Sztyfty- bazy ze stali chirurgicznej sprawdziły mi się tu najlepiej.




W dalszej kolejności oplatałam trójkątne kryształy różnej wielkości koralikami TT. Powstały moje ulubione kolczyki



Niedawno też powstały niewielkie, jasne kolczyki rose gold.


... aż w końcu  przyszedł czas na bransoletkę :) ... i oto co powstało wczoraj w moim warsztaciku:

Oplecione elementy mają bok ok 3 cm!



 Oplotłam je koralikami TT SL tanzanite i Matalic Gun Metal



Ale niestety nie udało mi się oddać uroku tego połączenia


Całość spięłam chainmaille. Robiąc konkretny ścieg zmieniłam go na swoje potrzeby, ale nie wiem czy wymyśliłam nowy, czy taki już istnieje... bardzo mi się spodobał, więc zamierzam wykorzystywać go częściej.


Jednak połączenie fioletu ze stalą, szczególnie w rzeczywistości daje na prawdę świetny efekt, nie widoczny niestety na zdjęciach :(