Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 13 marca 2014

Wymianka FB na wiosnę

 Na Fp odbyła się kolejna edycja wymianki :) Postanowiłam zrobić coś inaczej i w ten sposób powstała najpierw bransoletka, a następnie, do kompletu  niewielkie kolczyki- sztyfty (stal chirurgiczna). Do pracy  użyłam wcześniej zabarwionego techniką shibori jedwabiu, kaboszonu tygrysiego oka, elementów metalowych, koralików SD, o bead i toho, a przede wszystkim naturalnych pereł w rożnych kształtach. Zdjęcia wykonane przez Basię, obecną właścicielkę kompletu :)





Sztyfty z płaską perłą 8 mm średnicy, szyte ladderingiem tak jak bransoletka.




Ja z kolei dostałam prezent od Dagi- prześliczne i idealnie pasujące do mnie wrapkowe kolczyki z labkiem i granatem :) (oczywiście karteczkę schowałam a słodkości zostały zeżarte :) )











Do kompletu...


    Ponieważ stwierdziłam, że nie mam z czym nosić mojego brązowego wisiora, w pewnym momencie postanowiłam to nadrobić. W ten sposób do kompletu powstały kolczyki. 
Najpierw uszyłam sztyfty (stal chirurgiczna), ale stwierdziłam, że to jakoś za mało i powstała dolna część kolczyka :)


I tak powstała parka leciutkich kolców


Która właśnie tak prezentuje się w wcześniej wykonanym wisiorem :)


Zastanawiam się jeszcze nad bransoletką...  :)


Małe kolczyki

 Oto najnowsze z moich haftowanych kolczyków- naturalna perła 12 mm obszyta toho przy użyciu ladder stith ('dziura w górę'). Bigle ze stali chirurgicznej


Ponieważ znowu zaliczyłam dłuższą przerwę to może nie chronologicznie a rodzajowo pokażę to, co ostatnimi czasy skleciłam....
Zacznę od kolczyków wg schematu z Mastering Herringbone Stith- moje brązowe gwiazdki:



Na ich podstawie powstały wariacje na temat czyli już pojedyncze, zakończone magatama gwiazdeczki na srebrze




No i już iście wiosenne  z magatama i kropelką, także na srebrze :)


Pokombinowałam jeszcze z innymi schematami, pozmieniałam i powstały zupełne maluszki na srebrnych sztyftach.






Nieco wcześniej pod wpływem spotkania z Weroniką Kaczor, uplotłam nie posiadając schematu kwadraciki.  Wykorzystałam zamiast kaboszonów  dwudziurowe koraliki Beadstud i sztyfty ze stali chirurgicznej.




Z kulek agatu z druzą wyplotłam także  niewielkie kolczyki, zawieszając je na bizantyjskim fragmencie chainmaille w kolorze starego złota


Wykorzystując fragment schematu pierścionka zrobiłam też sobie kolczyki do dżinsów z kryształkami rivoli i SD.






czwartek, 30 stycznia 2014

Najnowsze wisiory cz.2

Oto najświeższy wisior, do uszycia którego przyczynił się metalowy element, którego użyłam w centrum. Dał mi także pole do manewru i uszycia go zupełnie inaczej, jakoś tak bardziej po swojemu i z większym wykorzystaniem ulubionego ściegu...

Oto mój trochę już wiosenny... element metalowy w kolorze starego złota


Koraliki toho, FP, SD i magatama


Ścieg 'dziura w górę' rządzi, niewielkie odcinki koronki...


Obszycie magatama, wykończony fasetowaną kroplą agatu ok 4 cm


Wykończenie wisiora od spodu



Najnowsze wisiory

Co jakiś czas bierze mnie na uszycie wisiora, bo przychodzą albo nowe zamówione metalowe elementy, które prowokują do wymyślenia czegoś, albo plącze się po głowie pomysł, który trzeba z niej wypuścić, bo za dużo bałaganu robi... albo podpuści któraś z koleżanek... Na zasadzie takiej podpuchy powstał wisior guzikowy, gdzie pierwszy raz użyłam właśnie  w centrum metalowego guzika, który czekał na te okazje ponad rok... A wszystko stało się za sprawą Grażyny która mnie podpuszczała na nieco inne centrum wisiora, które oczywiście mi nie wyszło więc guzik dostał swoją szansę :)

Oto efekt:
mix ściegów i różne koraliki, głównie toho i FP


Wokół guzika mój ulubiony ścieg, już chyba rozpoznawalny w moich pracach nie tylko haftowanych-  'dziura w górę' 



pierwsze użycie przeze mnie w hafcie  SD i obszycie magatama


No i wykończenie pracy- tył wisiora :)


Chainmaille ciag dalszy

Spróbuję nadrobić małe zaległości. Mianowicie chciałabym pokazać, co zrobiłam mojej wylosowance na mikołajkowa wymiankę na FB. Ponieważ wylosowałam osobę, która tworzy w tej samej technice co ja, postanowiłam użyć swojej 'tajnej broni' czyli chainmaille i stworzyć coś, czego Agnieszka raczej sama sobie nie zrobi :) W ten sposób powstał komplet z miedzi i agatu indiańskiego. Zrobiłam naszyjnik, kolczyki i bransoletkę.

Zdjęcia nie zdążyłam zrobić z powodu szybko zapadających ciemności (wychodzę do pracy po ciemku i po ciemku wracam) ale dostałam pozwolenie od obecnej właścicielki i wstawiam fotkę autorstwa Agnieszki :) 



Już w tym roku powstał mały komplecik, do wykonania którego sprowokowała mnie dostawa ogniwek ze stali o pięknym, szarym kolorze. A ponieważ od dłuższego czasu 'choruję' na coś robionego poniższym wzorem to powstał mały komplecik do wszystkiego- bez żadnych dodatków. Bigle ze stali chirurgicznej idealnie pasują kolorem do ogniw...



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Coś z ogniwek....

Komplecik, który zamówiła u mnie Iwonka powstał jeszcze przed świętami, ponieważ to jej gwiazdkowy prezent :) Miały być chainmaille, gronka, miedź i koral- wyszło tak:



Bransoletka z bryłką robaczywki  na bizantyjce, zapięcie wzorowane na pracach Izy Szczypek (wzór wykorzystany za pozwoleniem w/w) :)


Miedź oksydowana, przecierana i polerowana


Kolczyki na ozdobnych sztyftach, z kuleczek korala- połączenie gronek z bizantyjką


Zdjęcia autorstwa obecnej właścicielki, opublikowane za pozwoleniem :)