Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 30 stycznia 2014

Najnowsze wisiory cz.2

Oto najświeższy wisior, do uszycia którego przyczynił się metalowy element, którego użyłam w centrum. Dał mi także pole do manewru i uszycia go zupełnie inaczej, jakoś tak bardziej po swojemu i z większym wykorzystaniem ulubionego ściegu...

Oto mój trochę już wiosenny... element metalowy w kolorze starego złota


Koraliki toho, FP, SD i magatama


Ścieg 'dziura w górę' rządzi, niewielkie odcinki koronki...


Obszycie magatama, wykończony fasetowaną kroplą agatu ok 4 cm


Wykończenie wisiora od spodu



Najnowsze wisiory

Co jakiś czas bierze mnie na uszycie wisiora, bo przychodzą albo nowe zamówione metalowe elementy, które prowokują do wymyślenia czegoś, albo plącze się po głowie pomysł, który trzeba z niej wypuścić, bo za dużo bałaganu robi... albo podpuści któraś z koleżanek... Na zasadzie takiej podpuchy powstał wisior guzikowy, gdzie pierwszy raz użyłam właśnie  w centrum metalowego guzika, który czekał na te okazje ponad rok... A wszystko stało się za sprawą Grażyny która mnie podpuszczała na nieco inne centrum wisiora, które oczywiście mi nie wyszło więc guzik dostał swoją szansę :)

Oto efekt:
mix ściegów i różne koraliki, głównie toho i FP


Wokół guzika mój ulubiony ścieg, już chyba rozpoznawalny w moich pracach nie tylko haftowanych-  'dziura w górę' 



pierwsze użycie przeze mnie w hafcie  SD i obszycie magatama


No i wykończenie pracy- tył wisiora :)


Chainmaille ciag dalszy

Spróbuję nadrobić małe zaległości. Mianowicie chciałabym pokazać, co zrobiłam mojej wylosowance na mikołajkowa wymiankę na FB. Ponieważ wylosowałam osobę, która tworzy w tej samej technice co ja, postanowiłam użyć swojej 'tajnej broni' czyli chainmaille i stworzyć coś, czego Agnieszka raczej sama sobie nie zrobi :) W ten sposób powstał komplet z miedzi i agatu indiańskiego. Zrobiłam naszyjnik, kolczyki i bransoletkę.

Zdjęcia nie zdążyłam zrobić z powodu szybko zapadających ciemności (wychodzę do pracy po ciemku i po ciemku wracam) ale dostałam pozwolenie od obecnej właścicielki i wstawiam fotkę autorstwa Agnieszki :) 



Już w tym roku powstał mały komplecik, do wykonania którego sprowokowała mnie dostawa ogniwek ze stali o pięknym, szarym kolorze. A ponieważ od dłuższego czasu 'choruję' na coś robionego poniższym wzorem to powstał mały komplecik do wszystkiego- bez żadnych dodatków. Bigle ze stali chirurgicznej idealnie pasują kolorem do ogniw...



poniedziałek, 13 stycznia 2014

Coś z ogniwek....

Komplecik, który zamówiła u mnie Iwonka powstał jeszcze przed świętami, ponieważ to jej gwiazdkowy prezent :) Miały być chainmaille, gronka, miedź i koral- wyszło tak:



Bransoletka z bryłką robaczywki  na bizantyjce, zapięcie wzorowane na pracach Izy Szczypek (wzór wykorzystany za pozwoleniem w/w) :)


Miedź oksydowana, przecierana i polerowana


Kolczyki na ozdobnych sztyftach, z kuleczek korala- połączenie gronek z bizantyjką


Zdjęcia autorstwa obecnej właścicielki, opublikowane za pozwoleniem :)

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ciąg dalszy haftowania

Momentami mnie coś ciągnie do haftu więc zasiadam do kolejnych elementów wykopanych z czeluści moich zbiorów :) Przyszła kolej na duży ażurowy element w kolorze srebrnym i fiolety, których jeszcze w moich wisiorach nie było. Tak powstał 'Jagodowy' :)



Wykorzystałam 'własne' zawieszenie elementu przedłużając je za pomocą chainmaille


Wisior haftowany koralikami toho i fire polish, obszyty ukośnymi pikotkami, wykończony kroplą agatu


Do kompletu wyplotłam kolczyki w kolorze koronki wisiora... inspirowane kosteczkami Frydzi. Robiłam je wcześniej, ale nie wszystko pamiętając wspomagałam swą dziurawą pamięć bezpłatnym tutorialem z netu. Niestety nie zapisałam w zakładkach a nie pamiętam autora :(


...także wykończone chainmaille

 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Trochę to trwało...

Trochę trwało wykańczanie wisiora, który tak na prawdę zaczęłam jako pierwszy. Najpierw druza okazała się rozszerzać ku górze i było trochę prucia, aby ją estetycznie opleść, potem rozszedł się filc od prucia, ponieważ z jednej strony zrobił się 'kalosz'  i trzeba było obciąć filc przy samym oplocie... Jednak dzięki temu wpadłam na pewien pomysł, który widać na zdjęciu. Do pierwszej koronki kamień był oplatany. Dopiero potem wkleiłam go ponownie na filc i haftować koronkę. Poza tymi trudnościami czekałam na dostawę FP Fuchsia i materiału do podszycia. Oto efekt mojej pracy- wisior 'Mauve':

Druza agatu jest dość wysoka, bo na ok 7 mm więc nie było łatwo ją ładnie opleść. Ożyłam do tego celu Toho treasure, gdyż najlepiej się układały 





 ....następnie oplatałam kamień prostopadle




 ...a następnie przeszłam do wyszywania koronką która przedzieliłam FP3 fuchsia



Z bocznego ujęcia widać wysokość druzy



I efekt wykończenia po spodniej stronie...


piątek, 13 grudnia 2013

Przygoda z haftem koralikowym ciąg dalszy

Po trochu próbuję swoich sił w przypominaniu sobie dawnych czasów czyli odświeżenie haftu koralikowego i poznawanie nowych ściegów w jego obrębie. Czekając na zamówione materiały do podszywania rodziły się kolejne projekty. Oto one:

RUBY wykonany z koralików toho i FP oraz elementów metalowych w kolorze starego złota



W centrum metalowego elementu wkleiłam oplecioną koralikami toho drewnianą półkulę zakupioną w Czechach, gdyż w Polsce takich niestety nie znalazłam. Przy okazji sprowadziłam te bazy także dla koleżanki. Oczekuję obecnie także na bazy do kolczyków w odpowiednim kolorze, z dużymi talerzykami gdyż mam w planie wykonanie do kompletu kolczyków z oplecionych półkul. Frędzle nadają wisiorowi lekkości  


Tu lepiej widoczna wypukłość półkuli i sposób wszycia FP. Pierwszy rząd obszycia metalowego elementu charakterystyczny dla moich prac- mniej typowe ułożenie koralików.



Staram się dbać o estetykę obu stron wisiora





ZIELONE SŁOŃCE
 Niespotykany element w kolorze starego złota wkomponowany w koraliki toho i FP



Widoczny charakterystyczny dla mnie sposób obszycia elementu



Średnica wisiora wynosi 7 cm i mimo frędzli praca jest bardzo lekka


Wykończenie- tył wisiora