Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Coś nowego...

Święta mogą także dać trochę relaksu i odpoczynku. Ponieważ mam starsze dziecko w domu, to córcia pokazała mi jak zrobić coś z topiących się szmatek. Tym sposobem powstał komplecik do pracy- broszka i sztyfty





Od dłuższego czasu chodzi za mną kostka, więc ją zrobiłam. Miała być z innego tutka, ale był niezbyt wyraźny, więc zrobiłam kochę 2,2 cm! Dlatego też zawiśnie na szyi. Może znajdę mniejsze koraliki bo przydałyby się kolczyki do kompletu :) Połączyłam czerwień ze starym złotem, bo lubię to zestawienie :)




piątek, 6 kwietnia 2012

Koralikowa wiosna

Ponieważ na moim terenie wiosna jakoś mocno się ociąga i brakuje mi kwiatów to z koralików Knorr  Prandell  i swarków zrobiłam komplecik, który nazwałam przylaszczkami




Od czasu zamówienia toho przeglądałam koraliki, dotykałam, podziwiałam.... Stwierdziłam, ze trzeba w końcu je wypróbować. Zaczęłam od kulek, które połączyłam z miedzią






Frajdę sprawiły mi też wisienki, które ozdobiłam wymyślona przez siebie plecionką







To na razie na tyle. Idę kombinować święta!

Wszystkiego NAJ z ich okazji i strusiego jaja!

niedziela, 1 kwietnia 2012

Koraliki, koraliki....

Po wymiankach zrobiłam coś niezależnego, gdyż czekają mnie kolejne- 2 blogowe i 2 prywatne :)
Najpierw zmieniłam breloczek w kolczyki i mam dzwonki- awers i rewers  na łańcuszku z ogniwek :)
Oto one:



Znalazłam też po jakimś czasie przekopywania mojego bałaganu zrobiony jakiś czas temu komplet z samych kółeczek i postanowiłam zrobić kuleczki z paciorków. Na razie mam kolczyki, ale chyba dorobię i bransoletce i wisiorkowi kulki :)






Od dłuższego czasu chciałam zrobić czapeczki z koralików na walce i w końcu zrealizowałam ten pomysł. Do kolczyków dodałam chainmaille- kawałek byzantinki a wisiorkowi dałam rzemień.






Chciałam też zrobić coś z koralików jabłkowy metalik. Mam 2 rozmiary, ale wybrałam te mniejsze i wyszły mi kulki na koraliki 6 mm. Do nich dorobiłam na szydełku kontrastowe kwiatki  z kordonka.





Mam już kolejne pomysły więc zobaczymy co będzie dalej....

wtorek, 27 marca 2012

Frotka

Na razie nie mam czego pokazać z biżu, więc pokażę jednego z członków mojej rodziny :) Jest to nasza sunia pochodząca z domu dziecka- czekoladowa, półszorstka puselpointerka o imieniu Frotka.
Oto Frocia w Poznaniu u moich rodziców




a tu w lesie na spacerze, na Mazurach


odpoczywająca pod wielkim korzeniem :)

piątek, 23 marca 2012

Cuda, które dostałam....

Muszę jeszcze pokazać, jakie cuda dostałam os Ani w wymiance wspomnianej poniżej. Jest to smoczyca z niebieskim okiem i jej jajka czyli prześliczne kolczyki. Wszystko jest oczywiście ładniejsze w rzeczywistości niż na zdjęciach, bo nie potrafię jeszcze robić dobrych fotek :(







A oto jajka smoczycy- przepiękne kolczyki, które tak na prawdę można nosić na obie strony







Ganiałam po domu (bo jeszcze jestem na zwolnieniu) w nowych biżutkach. Są Śliczne!!! Ostatnio wzbogaciłam się w mnóstwo pięknych rzeczy jak widać po ostatnich wpisach!