Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 2 listopada 2015

Geometria

W pewnym momencie dostałam fazy na geometrię i zaczęłam poszukiwania kryształków w różnych kształtach. W naszych sklepach brak, więc trzeba było szukać za granicą.... Udało się więc jak dostałam je w swoje łapki zaczęło się szaleństwo, Nie tylko połączyłam je z blaszkami i chainmaille, co można znaleźć we wcześniejszych postach, ale zaczęłam oprawiać je tylko w koraliki. Jednak tutaj wybrałam te o większych rozmiarach

Trójkąt w jasnej oprawie



Prostokąt z dodatkiem złota



Kwadrat z howlitem




Inna oprawa trójkąta



Olbrzymia markiza jako wisiorek


 Tył oplotu


czwartek, 20 sierpnia 2015

Druga wersja ważki

Na zamówienie dla znajomej zrobiłam wisior z wazką, tym razem w turkusach i nieco inaczej


Na dole umieściłam kroplę howlitu w czapeczce w koralików


Łańcuszek ozdobiłam wstawkami wykonanymi ściegiem chenile i chainmaille


Nowa wersja starego

Jakiś czas temu, na początku roku zdopingowana walentynkami uszyłam wisior w kształcie serca. Latem jednak wydal mi się jaki taki niedokończony. Wtedy to postanowiłam dodać mu chwost


 Teraz wydaje mi się, że wisiorowi już nic nie brakuje, teraz bardziej mi się podoba. Niby niewielka zmiana, a jednak....


piątek, 7 sierpnia 2015

Moje ulubione latarenki....

Po wypleceniu zielonej i czerwonej latarenki przyszedł czas na fioletową. Wyszła tak:


A tak się prezentuje komplecik trzech siostrzyczek :)


 
Zrobiłam także niebieski komplet, gdyż zdobyłam mniejsze bazy na kolczyki. Jest nieco inny niż pozostałe, połączony z chainmaille




sobota, 20 czerwca 2015

Indiańce

Przyszedł moment zmierzenia się z indiańskimi kolczykami. To bardzo fajny model kolczyków ale za bardzo się nie pokochaliśmy, chociaż problemu nie było.

Coś tam skleciłam na próbę






Chyba najbardziej pasują i frędzle z daggerami, mają jakiś swój urok. Fajnie łączy się je także z chainmaille

czwartek, 7 maja 2015

Nie mogłam się oprzeć...

Nie mogłam się oprzeć, aby zrobić drugi wisior w postaci lampionu/latarenki... Tym razem padło na kolor czerwony....

 Ponieważ koraliki nieznacznie różnią się wielkością wymusiło to zrobienie nieco innego oplotu, aby dopasować go do bazy, przez co osiągnęłam nieco inny kształt.



Na widocznej płaszczyźnie powstała największa różnica w oplocie między zielonym a tym wisiorem.  

Wzorek także zmieniłam, aby wisiory się bardziej od siebie różniły



Dodałam fragment chainmaille. Czapeczka na chwost wypleciona tym samym sposobem co poprzednio. 



niedziela, 3 maja 2015

Latarenka...

Kiedy Jolinka pokazała na FB opleciony 'dzwonek' stwierdziłam, że to kolejne wyzwanie po serii geometrycznych mniejszych wyzwań... To już figura nie tyle bardziej przestrzenna co o bardziej skomplikowanym kształcie. Aż się zdziwiłam, że tak niewiele prucia było tym razem przy próbie jej oplatania. Po poprzednich 'wprawkach' szybko złapałam o co chodzi i wymyśliłam sposób, aby tę figurę opleść w całości, nie w częściach do zszywania. Chociaż oponki czy kulki lubię zszywać, to tym razem powiedziałam nie :)


Ponieważ 'dzwonek' zawiesiłam odwrotnie powstał jakby lampion czy latarenka....

Od góry widoczny wzór gwiazdki.



Wzór na ściankach powtarza się



Czapeczka na chwost wypleciona brickiem z zakończeniem mojego pomysłu.