Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 1 stycznia 2012

NOWY ROK

Już po Sylwestrze...
Przywiozłam młodsze dziecko do domu- niewyspane ale szczęśliwe ;) Wstawiłam obiadek i mogę zająć się biżutkami :) Dzisiaj pokażę komplecik z satynowego gorsetowego kumihimo, byzantyjki i vikinga w połączeniu z ceramiką i granatem. Części metalowe posrebrzane.

Bransoletka z kawałkiem byzantyjki




Bransoletka i kolczyki wykonane z mniejszych kul ceramicznych


Naszyjnik z byzantyjką i vikingiem




Viking w przybliżeniu



Sznur kumihimo bliżej



Komplet w całości



sobota, 31 grudnia 2011

Sylwesrtowe popołudnie

Kiedy inni szykują się na balety ja szykuję się na dyżur do pracy. Na szczęście tylko na ok godzinkę. Potem odwożę córkę do kolegi na imprezkę, więc dla przyjemności wrzucę przedtem zdjęcia kolejnych biżutek :)
Uwielbiam granaty, w szczególności surowe więc popróbowałam co nieco i wyszły małe kolczyki i zawieszka. W przygotowaniu bransoletka do kompletu :)


Połączenie oczywiście z oksydowaną miedzią  i małymi fasetowanymi kuleczkami granatu.








Wcześniej zrobiłam także bransoletkę z bryłą kwarcu i kuleczek agatu z ogniwek z miedzi:







Na ręce wygląda lepiej niż na zdjęciach, które są jak zwykle kiepskie :( Czekam z utęsknieniem na nowy rok, żeby oddać aparat do naprawy, może wtedy będzie lepiej....

Wszystkiego naaajjj w nowym 2012 roku i oby nie był gorszy od starego, a najlepiej lepszy!!!

piątek, 30 grudnia 2011

Święta i po świętach....

Święta w tym roku spędziłam u rodziców w Poznaniu. I tutaj nie ominęło mnie biżutkowanie. Moja siostra lata temu robiła także biżuterię, ale zupełnie inaczej niż ja teraz. Zostało jej kilka sztuk, które zostawiła dla siebie. Do wisiora z mosiądzu i alpaki brakowało jej łańcuszka. Zaczęłyśmy coś klecić, a właściwie ja :) Zrobiłam kawałek bizantyjki i łańcuszki w 2 rozmiarach ogniwek oraz kumihimo z czarnej wstążeczki i lnianego sznurka. Niestety nie miałam końcówki, ale jak odwiedzę rodziców ponownie to wkleję koniec plecionki i będzie ładnie :) Zrobiłam kilka zdjęć, a teraz je prezentuję:


dwuogniwkowe łańcuszki i bizantyjka




kumihimo- przypadkowo zupełnie odkryłam, że wstążeczka bardzo fajnie wygląda w połączeniu z cieńszymi materiałami....


Zrobiłam też inną metodą drugi sznurek, ale muszę coś z niego wykombinować, wtedy pokażę :)
Na koniec jeszcze do samego wisiora dodałyśmy łańcuszek, ale nie mam zdjęcia, może kiedyś uda się ostateczną wersję pokazać :)

wtorek, 20 grudnia 2011

Mikołajkowe prezenty ciąg dalszy

Dzisiaj dostałam swój przepiękny prezencik od Anety- forumowej Andape. Jest to naszyjnik i pierścionek z sutaszu- przepiękny komplet!!! Bardzo pasują do mnie kolorki :) Jestem nim zachwycona!!! Przydałyby się jeszcze kolczyki do kompletu ;)







Przy okazji fotografowania sutaszków zrobiłam też zdjęcia kompletu z sieczki onyksu i metalu w kolorze starego złota.


Bransoletka jest potrójna

Naszyjnik z jednej strony jest zawieszony na plecionym sznurku a z drugiej z łańcuszka i kółek, jak 2 części bransoletki.


Cały komplet

niedziela, 18 grudnia 2011

Mikołajkowa wymianka na Wizażu

Dostałam zdjęcia z Mikołajkowej wymianki na Wazażu od mojej wylosowanki więc jak obiecałam, pokazuję, co zrobiłam dla niej w prezencie. Autorką zdjęć jest staska-stasia blogowa Mraugorzata :)
Bardzo Ci Małgosiu dziękuję za ich udostępnienie. Można je oczywiście znaleźć na Blogu Małgosi i na forum.
Jako pierwszy pokażę dodatek do prezentu- miedzianą, dużą zakładkę do książki z kawałkiem byzantynki, koralem i surową bryłą lawy. Ma służyć do "ciężkich" przedmiotów. Myślę, że teraz łatwiej będzie wszystko do głowy wchodziła :)


Bransoletka miedziana robiona byzantinką i viking knit z muszlą paua



Do kompletu kolczyki na srebrnych sztyftach:


Wszystko oksydowane, przetarte i lekko wypolerowane. Niech się nosi ;)

sobota, 17 grudnia 2011

Dalszy ciąg kumihimo

Popróbowałam robienia sznurów kumihimo i jakoś mnie to wciągnęło :) Z bawełnianej nitki uplotłam najpierw sznureczek z minimum nitek czyli 7 i zastanowiło mnie jak by to wyszło z większej ilości. Oczywiście musiałam spróbować więc zrobiłam z 13 :)  Ponieważ nici są cieniowane, kolorowe więc wyszedł mi z tego taki bardzo wesoły i chyba letni komplecik :) Z jednego grubszego sznurka powstałą podwójna bransoletka z żółtym koralem i 3 fioletowymi kulkami także korala.




Naszyjnik zrobiłam z kawałka cieńszego sznurka przedłużonego koralami i grubszego sznurka.


Aby dopełnić całość zrobiłam jeszcze kolczyki


I jako całość nazwałam komplet "Budyń z jagodami: ;)


Zaczęłam wypróbowywać kolejne materiały do plecenia sznura. Oczywistym było, że z pewnością wypróbuję mój ulubiony len. Ponieważ lubię naturalne materiały to postanowiłam takie właśnie połączyć z lnianym sznurem i tak powstała "Fuksja na drewnie"  Dodałam koraliki z jadeitu fuksji i wykończyłam metalem w kolorze starego słota i wyszła podwójna bransoletka. Dorobiłam oczywiście do kompletu kolczyki:



Drewno i kamień aby układało się w łuk nawleczone na drut pamięciowy w kolorze starego złota.






Przed tygodniem, na wystawie kamieni w Wa-wie dokupiłam trochę identycznego drewna więc będzie i naszyjnik :)
Na drodze kolejnych eksperymentów spróbowałam wypleść sznur z naturalnego rzemyka. Kolorystycznie podpasowała mi duża, nieregularna bryła karneolu, więc podjęłam wyzwanie ;) Wyszła poniższa bransoleta wykończona małymi dyskami karneolu przy zapięciu.







 Podjęłam także próbę ze skrajnie innym materiałem- satynowym sznurem gorsetowym. Dodałam do niego dużą kulę ceramiczną i wyszło to:






Całość aby nie przezłocić wykończona dwoma charmsikami- klapkami i metalem w kolorze srebra.